Yorki
Dlaczego lubię Yorki?
Bo są fajne
I bynajmniej nie lubię ich za to, że noszą kokardki, są milusie i małe. Raczej za to, że są zminiaturyzowaną wersją prawdziwego dzielnego i odważnego teriera
Mieszczą się wszędzie i są pretekstem do rozmów ze współpasażerami w samolotach… Wszystko w porządku, jednak tylko dopóki nie zatrzyma cię na ulicy jakaś zachwycona pani i rozpoczyna swoje “apiididiidi dibii bidi dibi pididududididi” - kto oglądał Dzień Świra, wie, o co chodzi…
Kokardki wydają się głupim wymysłem człowieka, ale Yorki noszą je ze względów czysto higienicznych. A bo gdyby ich nie nosiły, to by oślepły od włosów spadających na oczy.
To się pochwalę moim

Proszę nie myśleć, że to sadyzm z mojej strony, mój pies lubi pływać. Nie każdy Yorkshire Terrier to potrafi, wiem, wiem. Ale mój yorkshire terrier jest wyjątkowy
Rano mój york jest pierwszym, który się budzi, i od tego momentu dzielnie i pilnie oczekuje pierwszego zbudzonego. Cierpliwie czeka na śniadanie. Czasem jednak nie jest wystarczająco cierpliwy. Nauczył się sam otwierać sobie szafkę z karmą. Czasem sam ściąga klamerkę zamykającą worek z jedzeniem.
Wieczorami powtarza się podobna historia, z tą różnicą, że stara się zwrócić na siebie uwagę. O odpowiedniej porze ustawia się obok mojego komputera i rozpoczyna gapienie się. Gdy gapienie nie pomaga, rozpoczynają się szczeki. Gdy szczeki nie pomagają, rozpoczynają się tańce na dwóch łapach, których to tańców ciężko nie przeoczyć…
Tags: wir, rząd, Mini, człowiekRelated posts
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.