tanie linie lotnicze
Kilka miliardów euro będzie kosztować budowa centralnego lotniska dla Polski - wynika z przedłożonego przez ministra transportu programu rozwoju sieci lotnisk.
We wtorek Rada Ministrów podjęła uchwałę wásprawie programu rozwoju sieci lotnisk i lotniczych urządzeń naziemnych; jest to pierwszy od wielu lat dokument, w którym określono kierunki rozwoju infrastruktury lotniczej na najbliższe lata oraz wskazano działania niezbędne do realizacji wytyczonych celów.
W przypadku, gdy w dużym mieście ruch lotniczy przybliży się do granicy przepustowości, program zaleca tworzenie mniejszych portów wokół danej aglomeracji. Przykładem mogłaby być np. Warszawa, gdzie główny port lotniczy im. F. Chopina powinien zostać odciążony przez mniejsze lotniska, takie jak Modlin, Sochaczew czy Mińsk Mazowiecki.
Kompromitacja i awantura na Okęciu. Nowa hala odlotów na największym i najważniejszym lotnisku w kraju nadal straszy pustką i jej otwarcie kolejny raz przesunie się o wiele tygodni. Nikt nie wie, czy terminal uda się otworzyć przed wakacyjnym szczytem.
Niezależnie od rozwoju portów regionalnych i lokalnych, kontynuowane będą prace nad budową centralnego lotniska dla Polski. Przedsięwzięcie to wymagać będzie nakładów szacowanych na kilka miliardów euro.
Z kolei na poziomie odlotów zamiast sklepów widać jedynie płyty gipsowo-kartonowe. Jeśli nawet uda się otworzyć tę część terminalu przed wakacjami, to i tak pasażerowie będą krążyć między robotnikami pracującymi przy sklepach. Rzecznik PPL Artur Burak: - Sklepy to temat zastępczy. Najemcy już dawno mogli zabrać się za ich urządzanie, ale wykonawca wciąż ich nie wpuszcza do środka.
Część Polaków, którzy na majowy urlop zaplanowali wylot za granicę, przekonała się boleśnie o skutkach popularnego wśród przewoźników overbookingu. Takie praktyki stosują również Tanie linie lotnicze Mimo rezerwacji zabrakło dla nich miejsc w samolotach
Niektórzy polscy turyści, mający w ostatnią sobotę i niedzielę odlecieć z warszawskiego lotniska Okęcie, musieli w ostatniej chwili zmienić swoje plany. Ich problemy były efektem tego, że w okresach szczytów wakacyjnych albo wielkich wydarzeń biznesowych linie lotnicze stosują zwykle overbooking, czyli sprzedają więcej tanich biletów lotniczych, niż mają miejsc w samolotach. Robią to, aby maksymalnie wypełnić swoje maszyny.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, również część pasażerów odlatujących z poznańskiego lotniska Ławica do Londynu miała w ubiegłym tygodniu problemy z planowym dotarciem do celu podróży. Obecni na Ławicy przedstawiciele przewoźników nie chcieli mówić o szczegółach. Przyznali jedynie, że sytuacje, w których jest więcej pasażerów niż miejsc w samolocie, czasami się zdarzają, nie tylko w przededniu długiego weekendu.