Mapic i Mipim.
Nasze magazyny tchnęło życie. Nareszcie! Prestiżowe wyróżnienie na wyjazd na Mapic i Mipim to nie lada gratka wśród architektów i deweloperów. Staraliśmy się o nominację od pięciu lat. Jeszcze żaden Polak przed nami tego nie osiągnął. Podobno było kilku śmiałków, którzy opróżniali swoje magazyny z projektów i pomysłów, stawali na głowie, by zadowolić komisję, ale ta okazywała się bezwzględna i nie pozwoliła Polakom na występy na Mapic i Mipim.
To, że jesteśmy jedni z najlepszych w tym kraju, wiedzieliśmy od dawna. Właśnie nam państwo powierzało najbardziej spektakularne przedsięwzięcia; mieliśmy zbudować Stadion Narodowy, nową siedzibę rządu. Za sobą mieliśmy już Park Rozrywki nad morzem oraz tory wyścigowe pod Zamościem. Komisji rekrutacyjnej podobno najbardziej spodobały się nasze budowle za granicą. Na Słowacji stworzyliśmy kompleks wypoczynkowo-rekreacyjny, a Bułgarii stoją trzy drapacze chmur naszego autorstwa. Naszym planem chcieliśmy wkroczyć na rynek zachodni. Tutaj jednak konkurencja była zbyt wielka. Firmy istniejące od pokoleń tworzyły projekty, o którym nam nawet się nie śniło. Mimo to nie mieliśmy kompleksów. Podpatrywaliśmy najlepszych, jednocześnie wdrażając w życie to, co dają nam nasze magazyny i pełne kupy projektów.
Większość ekipy to młodzi ludzie. Niektórzy z nas nawet nie skończyli jeszcze studiów. Naszą bronią jest przede wszystkim nietuzinkowość, pomysłowość i otwartość na nowe wyzwania. Razem budujemy naprawdę silny zespół. Na Mapic i Mipim możemy pokazać coś niesamowitego i mimo niekoniecznie dużego doświadczenia, zaskoczymy naszymi nowatorskimi rozwiązaniami. Przygotowaliśmy kilka projektów i planów drapaczy chmur. Nie miały to być po prostu szklane formy prostopadłościanów. Nasze budynki miały półokrągłe kształty z przedsionkami, zakamarkami i placami zabaw z drzewami w środkowej części obiektu. Ich zastosowanie nie odnosiło się tylko do biur. Mogły być tam szkoły, przedszkola, mieszkania, sklepy, a nawet miejsca kultu czy kościoły. Na dokładkę opracowaliśmy też system budowy parkingów podziemnych i nadziemnych. Naszym celem było uzyskanie jak najwięcej ilości miejsca dla aut w zatłoczonym mieście, a jednocześnie w taki sposób, by nie szpeciły innych zabudowań.