Nieruchomości Bydgoszcz Polskie samochody

Koszulki, czyli pomysł na…

Tysiąc i jeden pomysłów na nieszablonowe wykorzystanie bawełnianej koszulki – poradnik dla osób niespełna rozumu. Pomysł pierwszy – koszulka jako fortepian. Oczywiście wykorzystanie koszulki w celach fortepianowych jest niezwykle trudne i wymaga posiadania zarówno koszulki, jak i fortepianu. Instrument służy w tym wypadku jako wzór do naśladowania, zaś koszulka pełni rolę modeliny, z której wykonamy fortepian. Warunkiem podstawowym powodzenia całego przedsięwzięcia jest rozmiar koszulki. Jak wiadomo fortepian to nie fujarka i żeby był w miarę prawdziwy musi mieć swój rozmiar. Dlatego tez koszulka powinna być możliwie duża. Jeżeli takiej nie mamy, to trudno, zrobimy sobie pianino, ostatecznie keyboard. Jak już dopadniemy w lumpeksie, tudzież innym miejscu odpowiednio dużą koszulkę, należy ustalić, gdzie będą klawisze, a gdzie skrzynia ze strunami. Bierzemy tutaj pod uwagę głównie rękawy koszulki i ściągacz pod szyją. Fortepian ze ściągaczem w miejscu klawiszy wygląda co najmniej obciachowo. W kolejnym kroku nadajemy koszulce kształt fortepianu, co wcale nie jest takie łatwe. Do tego celu trzeba najpierw namoczyć koszulkę w wiadrze krochmalu i poczekać, aż zacznie ściągać. Następnie szybciutko formujemy pożądany kształt i ciabach! – mamy fortepian. Ha, i tutaj niespodzianka. Ten fortepian wcale nie będzie grał! Wydobycie dźwięków z tak skombinowanego ze zwykłej koszulki instrumentu wymaga podłączenia pięciu rzędów cymbałek dziecięcych. Po tych zabiegach fortepian mamy prawie gotowy. Na końcu malujemy logo i po ptakach.

Related posts

One Response to “Koszulki, czyli pomysł na…”

  1. mmarek Says:

    Zniszczyłem już 23 koszulki i nic z tego nie wychodzi. Udało mi się tylko stworzyć coś, co przypominało żabę, ale to chyba nie o to chodziło…

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Pozycjonowanie stron www web stats stat24