Posezonowy wywiad z trenerem MKS AZS PWSZ Konin
- Dla prowadzenia konińskiej drużyny zrezygnowałeś z kadry narodowej. Nie żałujesz? - Myślę, że to decyzja ostateczna i słuszna. Przez ostatnie lata poświeciłem dużo czasu i uwagi PZK wiązało się to z częstymi wyjazdami. Teraz pochłania mnie praca z koninskim zespołem i widze pozytywne wyniki. - Po reorganizacji konińskie seniorki weszły do I ligi. Czy ta reforma sie utrzyma? - Co do tego, czy reorganizacja rozgrywek zostanie utrzymana, nie mogę jednoznacznie powiedzieć. Nowa formuła pierwszej ligi spotkała się z różnym przyjęciem. Niewątpliwie spowodowało to ożywienie koszykówki żeńskiej w kraju, bo zgłosiło się 60 zespołów. Ta liga dała możliwość wykazania się drużynom, w którym grają młode, zdolne, ambitne dziewczyny, a nie - jak było do tej pory - kobiety, które wypadły z zainteresowania ekstraklasowych trenerów i dorabiały sobie występując w I lidze. Jeśli chodzi o MKS MOS Konin to zdecydowanie popieramy tę formułę. - Czy ostatni wynik Koninianek jest satysfakcjonujący? Szkoleniowo odnieśliśmy sukces ale nasze oczekiwania są nie spełnione gdyż zakładaliśmy wejście do pierwszej czwórki. - O czym mozna powiedzieć ze jest zadawalające a co nie w zeszłym sezonie? - Początkowo miałem opory żeby zajmować się koszykówka kobiet. Zaproponowano mi prace dla Ostrovii Ostrów. Jestem pod wrażeniem wytrzymałości dziewczyn, które nie poddały się ciężkiemu treningowi. Obecnie myślę zupełnie inaczej. Zupełnie zaskoczyło mnie zainteresowanie kibiców. - Skład seniorek AZS PWSZ Konin ulegnie zmianie czy nie? - Zespół został stworzony z myślą o przyszlych sukcesach. Na razie sa w nim głownie studentki i wychowanki ale zawsze się znajdzie miejsce dla nowych.
Tags: wynik, Gry